Ciemne, pozostawione w naturalnym nieładzie włosy.
Błękitne niczym lipcowe niebo oczy, ukryte za idealnie dopasowanymi do kształtu twarzy okularami.
Kilkudniowy zarost.
Niezbyt szeroki tors opięty szarą koszulką, na którą została narzucona rozpinana sportowa bluza.
Czarne lekko obcisłe spodnie oraz buty marki New Balance.
Czy tak wyobrażała sobie idealnego mężczyznę?
Zdecydowanie nie.
Jednak, gdy tylko zobaczyła po raz pierwszy schodzącego po schodach bruneta, jej serce zabiło szybciej, a policzki oblał szkarłatny rumieniec. Ten natomiast spełniając swoje obowiązki dokładnie przeskanował tłum zgromadzonych w hollu, napotykając przy tym wlepione w siebie zielone tęczówki, których nigdy wcześniej nie widział. Dziewczyna nie wyróżniała się niczym spośród pozostałych przedstawicielek płci żeńskiej. Długie włosy w nieokreślonym kolorze oraz kobiece kształty. Jej strój tworzyły jeansowa kurtka, koszulka w brzoskwiniowym kolorze, czarne spodnie i czerwone trampki. Nic nadzwyczajnego. Lecz coś w jej oczach sprawiło, iż wiedział że będzie sprawiała kłopoty. I te pełne usta, które aż prosiły się o... "Hola, uspokój się" skarcił sam siebie w myślach. Potrząsnął nieznacznie głową, jakby odganiał krążące wokół niej muchy i kontynuował swoją podróż po budynku.
- Gapił się na Ciebie.- szepnęła rozgorączkowana Selena do ucha przyjaciółki, od razu dodając- To nasz nauczyciel historii. Z tego co wiem, to ma na imię bodajże Michael.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz