środa, 6 lipca 2016

Three

Brak komentarzy:
- Hej, jestem Monica.- dziewczyna o niesamowicie długich, blond włosach śmiało wyciągnęła dłoń w kierunku Victorii, inicjując poznanie.Wydawała się naprawdę sympatyczna i jako jedyna sama podeszła do nowoprzybyłej, poprawiając jej tym samym samopoczucie.- Jesteś z nami w klasie, prawda?
- Victoria.- odpowiedziała z uśmiechem.- Tak, tak. Niestety dopiero teraz mogłam się pojawić.


Rozmawiały niemal całą przerwę. O wszystkim i o niczym. Mimo to jej całą uwagę pochłonął pewien chłopak. Cóż, trudno było go nie zauważyć. Przewyższał wszystkich rówieśników. Jego brązowe włosy zostały wystylizowane, a swoje ciało odział w koszulę, ciemne spodnie oraz buty Jordany. Patrzył na wszystkich w sposób, który zdradzał iż czuł się od nich lepszy. Zdecydowanie nie przepadała za tego typu osobami, jednak wzbudził w niej nie dające spokoju zainteresowanie. Wiedziała, że musi go poznać.

Miała ku temu okazję już 30 września, kiedy to wraz z przyjaciółką w imieniu pozostałych dziewczyn z klasy musiała rozdać chłopcom czekolady z życzeniami z okazji Dnia Chłopaka. Już tydzień wcześniej poinformowała Sel o swoim pozornie prostym planie, otrzymując z jej strony jedynie westchnienie dezaprobaty. Była przyzwyczajona do głupich pomysłów przyjaciółki.

- Cześć. Wszystkiego najlepszego!- wcisnęła smakołyk w jego dłonie, unosząc kąciki swoich ust.- Jestem Wiktoria.
- Dzięki.

Olał ją.

wtorek, 5 lipca 2016

Two

Brak komentarzy:
Ciemne, pozostawione w naturalnym nieładzie włosy.
Błękitne niczym lipcowe niebo oczy, ukryte za idealnie dopasowanymi do kształtu twarzy okularami.
Kilkudniowy zarost.
Niezbyt szeroki tors opięty szarą koszulką, na którą została narzucona rozpinana sportowa bluza.
Czarne lekko obcisłe spodnie oraz buty marki New Balance.

Czy tak wyobrażała sobie idealnego mężczyznę?
Zdecydowanie nie.

Jednak, gdy tylko zobaczyła po raz pierwszy schodzącego po schodach bruneta, jej serce zabiło szybciej, a policzki oblał szkarłatny rumieniec. Ten natomiast spełniając swoje obowiązki dokładnie przeskanował tłum zgromadzonych w hollu, napotykając przy tym wlepione w siebie zielone tęczówki, których nigdy wcześniej nie widział. Dziewczyna nie wyróżniała się niczym spośród pozostałych przedstawicielek płci żeńskiej. Długie włosy w nieokreślonym kolorze oraz kobiece kształty. Jej strój tworzyły jeansowa kurtka, koszulka w brzoskwiniowym kolorze, czarne spodnie i czerwone trampki. Nic nadzwyczajnego. Lecz coś w jej oczach sprawiło, iż wiedział że będzie sprawiała kłopoty. I te pełne usta, które aż prosiły się o... "Hola, uspokój się" skarcił sam siebie w myślach. Potrząsnął nieznacznie głową, jakby odganiał krążące wokół niej muchy i kontynuował swoją podróż po budynku.

- Gapił się na Ciebie.- szepnęła rozgorączkowana Selena do ucha przyjaciółki, od razu dodając- To nasz nauczyciel historii. Z tego co wiem, to ma na imię bodajże Michael.

poniedziałek, 4 lipca 2016

One

Brak komentarzy:
Jedna noga.
Drugi noga.

Uważała na każdy krok dobrze zdając sobie sprawę ze swojej niezdarności, którą wiele razy boleśnie odczuły jej poobijane kolana. W dzieciństwie była typem "chłopczycy" spędzającej większość swojego czasu w męskim gronie, nieudolnie jeżdżąc na deskorolce czy grając w piłkę nożną. Jednak z biegiem lat odnalazła w sobie kobiecość. Cechę dzięki której potrafiła uwydatnić swoje atuty i ukryć wady. Nie była idealna (Czy ktokolwiek jest?), ale walczyła. Starała się być lepsza i lepsza. Lecz tym razem, tego dnia musiała wyjątkowo na siebie uważać, gdyż nadal dokuczał jej ból związany z operacją sprzed trzech tygodni. Operacją, która zmusiła ją do rozpoczęcia roku szkolnego w nowej placówce z opóźnieniem. Na szczęście miała u swojego boku najwierniejszą od jedenastu lat przyjaciółkę- Selenę.

- Mówię, że nie jest tak źle.- Sel westchnęła już lekko poirytowanym tonem, nie mogąc dłużej znieść narzekań towarzyszki.- Zapoznam Cię z tymi, których jak dotąd poznałam i poczujesz się raźniej. Zobaczysz. Ale Victoriaaa, Ja Ci przyrzekam, że w życiu nie widziałam seksowniejszego faceta niż...

Victorii nie było dane usłyszeć dalszej części zdania, gdyż Blondynka raptownie ucichła. Jednak wiedziała, kto musiał być tym najseksowniejszym mężczyznom. Po schodach właśnie powoli schodził ON.

niedziela, 3 lipca 2016

Prologue

Brak komentarzy:
Znała go.
Nie miała wyboru.
Wiedziała, że nie jest jej obojętny.
Wiedziała, że to co czuje jest złe.

Znał ją.
Nie miał wyboru.
Była jedną z wielu.
Taką samą, jak inni.
Była mu obojętna.
A może tylko oszukiwał samego siebie?